2005-04-20 16:21:25 >>

Dzisiaj mnie nie było...byłam tylko tam...



Coś się dzieje...i to raczej nie jest wiosna.
Odwiedziłam dzisiaj całkiem przyjemne miejsce i niewiedzieć czemu kilka razy prawie się popłakałam. Może to ta głębia? Ale nie...wcale nie było tak głęboko. Nie u mnie. Cisza, spokój. Zupełnie zero reakcji na jakiekolwiek bodźce z zewnątrz. To przyjemne. Nie chcę stamtąd wracać. Tu jest zbyt przytłaczająco, zbyt przyziemnie. To nie dla mnie. Rzeczywistość boli. A tam głęboko jest dobrze. I cały czas nowe tajemnice przedemną. Chcę odkryć je wszystkie, ale to niemożliwe. Przynajmniej narazie.
Spacer. Chciałabym wyjść na spacer. Chciałabym powąchać moje ulubione drzewa. Ale tego nie zrobię. Znowu zejdę na dół i spacerując spróbuje odkryć następną tajemnice, ona może być przydatna jutro. Kto wie...?
skomentuj (27)